"Life is what happens to you while you're busy making other plans"
Miałem trochę przerwy w pisaniu, w życiu moim nastąpiło dużo gwałtownych zmian, które w większości nie były pozytywne. Ekonomia padła, rynek się załamał i dużo ludzi potraciło prace. Sporo znajomych musiało opuścić San Francisco i okolice...
Pożegnalna impreza u Piotra była udana ale potem pozostał smutek i pustka a to był dopiero początek lawiny która przewaliła się przez moje życie.
Zawiązała się "paczka" fajnych znajomych Joasi, Tomka i Shane'aWizyta przyjaciół z Polski trochę podtrzymała na duchu ale dalej było smutno.
"Na drodze życia spotykamy trzy główne przeszkody:
własne winy, cudzy egoizm i złośliwe przypadki"
własne winy, cudzy egoizm i złośliwe przypadki"
Pozostały wspomnienia
Czas wrócić do pisania i fotografii

" Tylko nocą do klubu Puls
Jam Session do rana - tam królował blues
To już minęło, ten klimat, ten luz
Ci wspaniali ludzie nie powrócą
Nie powrócą już (...)
Dużo bym dał by przeżyć to znów
Wehikuł czasu - to byłby cud
Mam jeszcze wiarę, odmieni się los
Znów kwiatek do lufy wetknie mi któś "
Jam Session do rana - tam królował blues
To już minęło, ten klimat, ten luz
Ci wspaniali ludzie nie powrócą
Nie powrócą już (...)
Dużo bym dał by przeżyć to znów
Wehikuł czasu - to byłby cud
Mam jeszcze wiarę, odmieni się los
Znów kwiatek do lufy wetknie mi któś "