poniedziałek, listopada 05, 2007

Uniwersyteckie życie w Berkeley popite winem z Napa Valley

Niedziela to wizyta w Brkeley i Napa Valley. Na zaproszenie naszej przemilej polskiej doktorantki zawitalismy do tego "uniwersyteckiego" misteczka ( hm... prawde mowiac to dziwnie jest tutaj w bay area, miasta przenikaja sie i tak naprawde trudno sie zorientowac kiedy jestes w Oakland a kiedyw Berkeley itd.... rownie dobrze mogla to byc jedna z dzielnic SF) Zaczelo sie niezle, to co lubimy waskie i strome uliczki :) jak zwykle przy pomocy GPS dotarlismy pod podany adres i naszym oczom ukazal sie sliczny domek na gorce :) Wnetrze nas powalilo ! hm... jasny i przestronny i ..... wielki "taraso-balkon" drewniany z widokiem na panorame San Francisco... slonko grzalo ... wszystko przypominalo poludniowe wlochy... To mnie pokonalo - zauroczylem sie :) Beatka pani na tych wlosciach ugoscila nas serdecznie :) bylo jadlo i wszelakie trunki, za co dziekujemy :) Po chwili delektowania sie urokami miejsca pora byla ruszac i odwiedzic ten slynny uniwersytet of california. Zapoznalismy sie z topografia tej wylegarni lewackich elit ;) poznalismy slynna Telegraph ave. gdzie do dzisiaj jest wyczowalny hipisowsko anarchistyczno lewacki klimat ;) hehe kiedys tutaj gwardia narodowa dyskutowala ze studentami ... kilku studentow odnioslo smiertele rany, pewnie biegnac zawadzili o kule z broni palnej. Ale miejsce warte jes przemyslenia jesli ktos chcialby zamieszkac zdala od wielkiego miasta. Dociera tutaj BART wiec jakby co to mozna sie szybko przedostac do SF. Zmieszkalo, ale postanowilismy jeszcze odwiedzic Napa Valley, dotarlismy juz dosc pozno zeby zalapac sie na degustacje ale dostalismy wskazowki na potem> Rundka po valley, tylko strasznie duzo zywoplotow poprzycinanych w rzedach :( .... zaslanialy winorosl.... ani jednej nie widzialem :( trudno moze kiedys to wytna ....




[Berkeley - University of California - Napa - Napa Valley]

F O T K I
• • • • •